Fat or not – blog osobisty!

Home / Dieta / Lasagne z cukinii

Lasagne z cukinii

DSC07823

Było już risotto bez ryżu to teraz pora na lasagne bez makaronu. Pewnie pomyślicie, że to prawdziwa zbrodnia, wykluczając główny składnik tego włoskiego dania. Ależ skąd! Prawdziwy sekret tkwi w użyciu dobrej jakości mięsa, dzięki czemu nie stracimy walorów smakowych, a jedynie pozbędziemy się niepotrzebnego zapychacza żołądka.

Odstawiając wszystkie te zapychacze, możemy naprawdę przekonać się czy coś skradło nasze kubki smakowe. Testuję to ostatnio z burgerami. Otóż, bardzo lubię mięso, które jest serwowane w burgerach. Tak, to zmielone, czyli nie wiadomo do końca, co jest w środku. Jak to mówią, to tak jakby zmielić psa razem z łańcuchem i budą. Pewnie dlatego jest takie smaczne! 😀
Natomiast nie jadam chleba i nie mam ochoty zapychać sobie żołądka, czymś nafaszerowanym chemią. Głupio też mi pójść do knajpy i zamawiać burgera bez bułki (niektóre knajpy mają takie opcje w menu – punkt dla nich!), dlatego zostawiam bułkę i jem całą resztę. Z reguły dobrze na tym wychodzę, bo bułka najczęściej jest wysmarowana majonezem z jednej strony, a ketchupem z drugiej!

Idąc tym tropem: specjalnie dzisiaj dla Was przepis bez zapychaczy – tylko mięso, nabiał i trochę cukinii. Zerknijcie poniżej! 🙂

Lasagne z cukinii – czego potrzebujemy? (4 porcje)
– 500 g mięsa mielonego (wieprzowego lub wołowego)
– 350 g przecieru pomidorowego
– 1 średnia cukinia
– 450 g serka wiejskiego
– 200 g sera mozzarella
– przyprawy: sól, pieprz, płatki chilli, wędzona papryka
– olej do smażenia

Lasagne z cukinii – jak przyrządzamy?
Jeżeli używamy mięsa wieprzowego lub wołowego w kawałku to oczywiście musimy zemleć je najpierw w maszynce. W przypadku już zmielonego mięsa sprawa jest dosyć prosta, wystarczy, że wrzucimy je na rozgrzany olej. Dalej doprawimy solą, pieprzem płatkami chilli i wędzoną papryką do smaku oraz obsmażymy na patelni.
Kiedy mięso jest gotowe, wlewamy przygotowany przecier pomidorowy i mieszamy dokładnie razem. W razie potrzeby, dosalamy do smaku.
W międzyczasie możemy przygotować paski cukinii, najpierw myjąc ją dokładnie pod bieżącą wodą. Za pomocą obieraczki do ziemniaków lub szatkownicy możemy pokroić warzywo na cienkie i długie kawałki, które posłużą nam za makaron. Przed ułożeniem ich w naczyniu, musimy dokładnie odsączyć paski cukinii za pomocą papierowego ręcznika.
Dalej rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni (opcja pieczenia góra-dół) i wyjmujemy żaroodporne naczynie, które musimy skropić olejem.
Na samym końcu układamy warstwy naszej lasagne: najpierw kawałki cukinii, następnie mięso mielone w pomidorach oraz serek wiejski. Powtarzamy jeszcze dwa, trzy razy, w zależności od wielkości naszego naczynia.
Na wierzchu układamy starty ser mozzarella.
Zapiekamy całość razem przez 25-30 min, pozwalając upiec się naszej cukinii. Dalej można już tylko rozkładać talerze!

DSC07820

Tym sposobem mamy porcję lasagne z cukinii, której kaloryczność wyliczyłam na 535 kcal, z czego: T: 34 g, W: 9 g i B: 45 g. Smakuje obłędnie! Oczywiście, jeżeli użyjecie dobrej jakości mięsa – u mnie stek wołowy Angus 15% T.

2 thoughts on “Lasagne z cukinii”
  1. stylowoizdrowo Czerwiec 22, 2017on4:39 pm Odpowiedz

    Nie lubię cukinii, ale to wygląda zachęcająco!

    • inna Czerwiec 25, 2017on4:51 pm Odpowiedz

      Myślę, że bakłażan też dałby radę. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial